
[...] czasem trzeba odciąć stare rzeczy, żeby zrobić miejsce dla ...
[...] czasem trzeba odciąć stare rzeczy, żeby zrobić miejsce dla nowych.
Nadzieja to najgorsze skurwysyństwo jakie wyszło z puszki Pandory
Żyjemy długo, bardzo długo i pracowicie, w przerwach pomiędzy intensywnymi momentami największego smutku – i także największej radości, żyjemy w ekstatycznych momentach,
lecz pomiędzy nimi trwają epickie przerwy.
W życiu najwięcej jest właśnie tych przerw, które, spragnione może następnej epifanii, lękające się następnej klęski, rozpościerają się między wielkimi i rzadkimi momentami jak łagodny płaskowyż, w wysokich górach. Póki znajdujemy się na płaskowyżu nie umiemy nigdy zgadnąć, co jeszcze się wydarzy, co przyniesie następne gwałtowne uderzenie życia. Nieraz myślimy, że nic się już nie wydarzy, że smutek nigdy się nie skończy. Ale na ogół mylimy się – zawsze przychodzi następny wstrząs,
czasem też następna radość. Zawsze przychodzi
kolejny rozdział, a w nim ukryte skarby –
żyjemy w chwili i w trwaniu.
Wielki strach cofa nas do zachowań z dzieciństwa.
Nie ma lekarstwa, które wyleczyłoby z tego, czego nie leczy szczęście.
Niewłaściwie dobrane słowa potrafią stworzyć wspaniałą przeszkodę dla umysłu.
Każde nieznane dokądś prowadzi.
Coś mi mówiło, że ktoś może na mnie czekać.... Myliłem się. Nikt nie czekał.
Kobiety nie kłamią,
ale szminkują trochę prawdę.
-To pomaga, co to jest?
-Pomyślałem, że nazwę to PRZYTULAS.
Nie da się osiągnąć pełni szczęścia bez odrobiny szaleństwa.