
Jestem wojowniczką, nie kochanką.
Jestem wojowniczką, nie kochanką.
W życiu najczęstsze są dwie sytuacje: albo coś spieprzyłeś, albo ktoś kazał ci spieprzać.
Jego słowa były jak jasne promyki nadziei, przebijające się
przez mgłę depresji i żalu,
ogarniających jej duszę.
Dzięki nim nagle
wszystko stało się jasne.
Uciec, mianowicie, trzeba dokądś. Gdziekolwiek to jest.
Za największego wroga ludzie mają tego, kto mówi im prawdę.
Tylko nogami fikać i zęby szczerzyć? A książki to nie łaska?
Ludzie patrzyli z daleka, bo z daleka łatwiej patrzeć na taką rozpacz.
To prawie samobójstwo, tyle że normalne samobójstwo jest szybsze.
Nic nie jest twoje, jeśli nie potrafisz się tego wyzbyć.
Innym razem to tak jak nigdy.
Właściwie nigdy nie miałem przyjaciół, a przynajmniej bliskich. Pewnie dlatego tyle czytam. Książki były moim najlepszym towarzystwem.