Chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach.
Chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach.
Okaleczanie się, jak na ironię, to ratunek przed samobójstwem.
Siłę psychiczną zyskuje się, poznając swoje słabości.
Lepsze miasta, lepsze czasy, lepsza miłość, lepsze szczęście, lepsze cokolwiek, ludzie nigdy ich nie znajdą i nigdy nie przestaną szukać.
Tylko ludzie, którzy cierpią, są coś warci.
Wąskie horyzonty, brak wyobraźni, nietolerancja.
Oderwane od rzeczywistości tezy,
pusta terminologia, uzurpowane ideały,
sztywne systemy.
Właśnie takich rzeczy się naprawdę boję.
Boję się i nienawidzę z całego serca.
Chłodne powietrze wchodzi i wychodzi z moich płuc boleśnie, ale to dobry rodzaj bólu: ból, który przypomina, jak cudownie jest oddychać.
Śmierć to swego rodzaju kawał. Trudno w nią do końca uwierzyć.
Precz z nieśmiałością; dziś czuję w sobie odwagę!
Oto, co czyni bohaterów interesującymi. Ich tajemnice.
Ale jestem megaleniem, megatchórzem, megaasekurantką.