
Piekło to świadomość naszych błędów bez możliwości naprawy.
Piekło to świadomość naszych błędów bez możliwości naprawy.
Każdy z was, młodzi przyjaciele,
znajduje też w życiu jakieś swoje
Westerplatte, jakiś wymiar zadań,
które trzeba podjąć i wypełnić, jakąś
słuszną sprawę, o którą nie można
nie walczyć, jakiś obowiązek,
powinność, od której nie można
się uchylić, nie można zdezerterować.
Wreszcie, jakiś porządek prawd i wartości,
które trzeba utrzymać i obronić, tak jak to
Westerplatte. Utrzymać i obronić, w sobie
i wokół siebie, obronić dla siebie i dla innych.
Jeżeli nie robisz nikomu krzywdy, to znaczy, że nie ma w tym nic złego.
Czymże jest życie, jeśli nie pasmem natchnionych szaleństw?
Czym jest piękno? Piękno jest niczym więcej niż trikiem, złudzeniem. Wynikiem pobudzenia cząstek i elektronów zderzających się w gałkach ocznych, ich przepychanką w twoim mózgu, gdzie zachowują się jak gromada podekscytowanych uczniów, mających zaraz wybiec na przerwę. Czy pozwolisz, by tak cię mamiono? Czy pozwolisz się oszukiwać?
Czad! Też chcę przenośną czarną dziurę!
Przygoda bez ryzyka to tylko jebany Disneyland!
Tylko raz w życiu trafia się miłość, i to jeżeli masz szczęście.
Możemy być tylko tym, kim jesteśmy, nikim mniej, nikim więcej.
Życie jako palący się papieros, coraz więcej i więcej popiołu, aż w końcu tląca się starość i koniec, zostaje sam tylko martwy filtr.
Jedynym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej.