
Żyć w świecie, nie rozumiejąc jego sensu, to jak błąkać ...
Żyć w świecie, nie rozumiejąc jego sensu, to jak błąkać się po wielkiej bibliotece, nie dotykając książek.
(...)-Ale to nie szkodzi, bo rzeczy, którymi się martwisz,prawie nigdy się nie zdarzają, prawda?
-Tak-przyznała dziewczynka.-Ale rzeczy, o których marzę, też się nie zdarzają.
Ironia życia, łącznik między pracą a wypoczynkiem.
Czasami czyny przemawiają lepiej niż słowa.
Siedzieć cicho jak mysz pod miotłą.
Świat wokół nas jest światem cieni, Danielu, a magii w nim za grosz.
Nie mogłam uwierzyć, że kiedyś mogłam bez niego żyć.
Właściwie wszystko jest na swoim miejscu, czegoś jednak ogromnie brak.
Strach jest wytworem wyobraźni. To kara, cena, jaką płaci się za wyobraźnię.
Jest tylko cienka czerwona linia między rozsądkiem a szaleństwem.
Stąd wódka - moja pewność siebie w płynie.