Płomień gniewu opada, powoli przygasa. Rany się goją. Kiedy jednak ...
Płomień gniewu opada, powoli przygasa. Rany się goją. Kiedy jednak pozwalasz, żeby tak się stało, umiera też część twojej duszy.
Co jawnie darujesz, potajemnie będzie ci zwrócone.
Kto z siebie bestię uczynił, uwalnia się od bólu bycia człowiekiem.
Człowiek walczy, by przetrwać, a nie po to, by się poddać.
Życie ludzkie jest pytaniem, a nie odpowiedzią.
Nikt nie jest sam, nikt nie jest niezapomniany, nic nie jest pozbawione znaczenia, nic nie jest nieważne.
Wybacza się niemal wszystko, tylko nie samemu sobie.
Papier łatwo płonie. A słowa umieją czekać.
Czuję się jak Alicja w Krainie Czarów. Może Lewis Carroll też brał narkotyki?
To naprawdę coś. Mój nos. Zjadł mi go kos, co leciał na skos.
Lepiej należeć, gdzie się nie przynależy, niż nie należeć tam, gdzie się kiedyś przynależało, pamiętając, jak to było kiedyś przynależeć.