Tu maska maskę dręczy! Zrzućcie maski! Zwykłymi stańcie się ludźmi!
Tu maska maskę dręczy! Zrzućcie maski! Zwykłymi stańcie się ludźmi!
– Powiedz mi, jak mnie kochasz.
– Powiem.
– Więc?
– Kocham cię w słońcu. I przy blasku świecy.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie –
nawet wtedy gdy ci łyżka spadnie.
Badanie świata zewnętrznego nie naraża na takie przykrości osobiste, jak badanie świata wewnętrznego,
i niewątpliwie dlatego większość ludzi stroni od rzetelnej refleksji nad sobą. Kto jednak szanuje prawdę, ten nie zważa na te przykrości, znosząc je tym łatwiej,
im głębiej bada siebie.
Strach jest gorszy niż to, czego się boimy.
Diament. To zwykły kamień poddany wysokiej temperaturze i ciśnieniu.
Nie ma takich chwil, gdy nic się nie dzieje.
Kocham Cię, i nie wiem, jak mógłbym przestać Cię kochać. Kocham Cię, nie wiedząc jak i dlaczego. Kocham Cię tak, bo inaczej nie umiem. Gdzie nie ma Ciebie, nie ma i mnie.
Uprzejmość to oszustwo w ładnym opakowaniu.
Kiedy się jest bogiem, kłopot polega na tym, że nie ma się do kogo modlić.
Jakiż nudny byłby świat bez wyjątków od reguły!
Czyż w oczach mam sztylety, że ranię spojrzeniem?