
Kiedy zacząłem liczyć godziny, w mojej głowie powstał taki zamęt, ...
Kiedy zacząłem liczyć godziny, w mojej głowie powstał taki zamęt, jaki o świcie panuje w kurniku.
Żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć.
Wytrwała pilność największe trudności pokona.
Z chorobą jest tak jak ze śmiercią.
Jest faktem. Nie jest żadną karą.
Panować nad sobą to najwyższa władza.
W miłości nigdy nie jest za późno na drugą szansę.
Milion słów ogrzewał piątkę zmarzniętych dzieciaków ledwie przez jedną noc.
Trzeba walczyć w taki czy inny sposób i nie padać na kolana.
Lecz choć cały świat zwiedziłeś, zjeździłeś wzdłuż i wszerz. I mądry jesteś tak, że aż słów podziwu brak. Dlaczego powiedz mi tak mało wiesz? Mało wiesz...
Wśród ludzi się duszę, ale gdy
zostaję sam, samotność mnie dobija.
Ironia życia, łącznik między pracą a wypoczynkiem.