Jak człowiek nie potrafi śmiać się z nieszczęścia, śmiać i ...
Jak człowiek nie potrafi śmiać się z nieszczęścia, śmiać i trochę zabawić, to albo jest martwy, albo mu życie obrzydło.
Zasługujemy tylko na to, na co zapracujemy.
Jak mam żyć, żeby to wszystko miało sens? Żeby to wszystko minęło i odeszło.
Możesz się odpierdolić i umrzeć.
Smuciła się,że będzie tęsknić za nim każdego dnia aż do smierci. I płakała nad sobą i zmianami,które w niej zaszły,bo czasami nawet zmiana na lepsze jest jak mała smierć.
Czasem nie jest najważniejsze to, aby spełniać marzenia, ale to, aby uparcie o nie walczyć.
...najważniejsze w modlitwie to nie dużo myśleć, tylko dużo kochać.
Żyj na poziomie buraka,
a życie będzie słodkie.
Nic nie cementuje związku bardziej niż żółw maszerujący przez kuchnię.
Czasem prawdziwą wagę ciężaru odczuwa się dopiero wtedy, gdy się go zrzuci.
Kiedy mowa jest o przeszłości, każdy pisze fikcję.