Przeżyję, chociaż nie umiem żyć..
Przeżyję, chociaż nie umiem żyć..
Koń srokosz, żona Magda, co ma Bóg dać to i tak da.
Kobieta jest niczym roseń stworzona przez przyrodę. Więcej od mężczyzny cierpi, ale także więcej znosi; jej życie jest ciągłym męczeństwem. To jest prawda. Jest to jednak prawda, która ją nie poniża, lecz podnosi. Kobieta jest wielka w swoim cierpieniu: jak ocean, który pochłania wszystko, nie przepełnia się nigdy.
Jak miałyśmy misie chciałyśmy chłopaka...
Jak miałyśmy chłopaka chciałyśmy męża...
Co nam się ku*wa w tych misiach nie podobało?!
Kobieta, która potrafi dostrzec cel, jest kobietą którą jest trudno zignorować, ale ta która go realizuje, jest jedną z najbardziej wpływowych istot na świecie.
Kobieta ma tę potężną moc, by coś, co wydaje się niemożliwe, potrafi zrealizować z największą gracją. Nich nikt nie daje jej cienia wątpliwości, że coś jest poza jej zasięgiem, bo pokazując do niej nieufność, dajemy pożywienie jej determinacji.
Ramiona kobiety to granica jej mistycyzmu,
a jej szyja, gdy się porusza,
odkrywa tajemnice przygranicznego miasta –
ziemia niczyja – w walce między umysłem, a ciałem.
Dziecię za rękę, matkę za serce.
Kobieta, która milczy jest więcej warta niż to, co mówi.
Kobieta nie jest ani mocniejsza, ani słabsza od mężczyzny. Jest ona po prostu silna w sposób, którego mężczyzna nie zrozumie, bo wykorzystuje siłę, której on nie ma.
I już wiem, że trzeba nauczyć się odchodzić. Od ludzi. Od tego, co nas niszczy, co nam nie służy. Od miejsc przykrych i niezrównoważonych. Ale należy także dawać szanse w innych miejscach. Otwierać siebie z klucza. Przed kolejnymi sercami. Czasem po to, żeby dostać po mordzie. A czasem po to, by zaznać raju na ziemi.