Gdy kobieta długo w mężczyznach przebiera, zwykle najgorzej wybiera.
Gdy kobieta długo w mężczyznach przebiera, zwykle najgorzej wybiera.
Chrzanu nie przetrzesz, baby nie przeprzesz.
To Ty musisz być pewna siebie. Pewna tego, że gdy odwołasz spotkanie on nadal będzie Cię prosił o kolejne, pewna, że jeśli nie odbierzesz telefonu to na następny dzień on nie przestanie dzwonić. A jeśli tak się nie stanie, to co? Bywa. W takim razie nie musisz już nim sobie zawracać głowy, masz więcej czasu dla siebie - a to cholera podstawa! Bo to Twoje życie, nie jego, więc to właśnie TY masz być szczęśliwa i zadowolona z siebie...
Kobieta, która nie prosi o nic, zasługuje na wszystko. Tylko silna kobieta potrafi przejść przez piekło z podniesionym czołem i z jakimś dziwnym uporem, który nakazuje jej nie poddawać się mimo wszystko.
Z kobietą jest jak z Bogiem.
Widzi wszystko. Wie o wszystkim co robisz. Ale siedzi cicho i czeka, aż przyjdzie pora na dzień ostateczny.
Najpiękniejszym strojem kobiety jest charyzma, dodatkiem - uśmiech, parą butów- pewność siebie.
Kto ma za sobą panów i baby, ten daleko zajdzie.
Jednym z wizerunków Boga jest właśnie oblicze kobiety.
Kiedy kobieta zaczyna milczeć, to znaczy, że przegrałeś, bo kiedy się wkurwia, kiedy rzuca talerzami, kiedy krzyczy i płacze, to znaczy, że jej zależy. Milczenie jest oznaką tego, że się poddała, miłość z niej wyparowała, nadszedł dla was czas napisów końcowych.
Zakochiwałam się w czarujących łajdakach. Adorowałam niewłaściwych mężczyzn z niewłaściwych powodów. Sama jestem sobie winna. Cierpię na niesforność serca i nieznośne napady lekkomyślności. Jeśli idzie o samokontrolę, mam luki u podstaw.
Nie mam już cierpliwości do pewnych rzeczy, nie dlatego, że stałam się arogancka, ale po prostu dlatego, że osiągnęłam taki punkt w moim życiu, gdzie nie chcę tracić więcej czasu na to, co mnie boli lub mnie nie zadowala. Nie mam cierpliwości do cynizmu, nadmiernego krytycyzmu i wysoko stawianych poprzeczek każdej natury. Straciłam wolę do zadowalania tych, którzy mnie nie lubią, do kochania tych, którzy mnie nie kochają i uśmiechania się do tych, którzy nie chcą uśmiechnąć się do mnie.