Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
„To jakiś absurd!” – internauci komentują wyniki
Tuż po opublikowaniu listy zakwalifikowanych, profil Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina na Facebooku zalała fala komentarzy. Widzowie i fani klasyki nie kryją swojego oburzenia, szczególnie z powodu braku kilku ulubieńców publiczności. Najwięcej emocji wzbudziła nieobecność m.in. Mateusza Dubiela i Andrzeja Wiercińskiego, których wielu typowało jako mocnych kandydatów do finału.
Komentarze mówią same za siebie:
„Nie ma Mateusza Dubiela, a jest Gabriele Strata? Szok”
„Jak można było utrącić Mateusza Dubiela i Dianę Cooper?!”
„Do głowy by mi nie przyszło, że Wiercińskiego mogą nie zakwalifikować”
„Wiem, że poziom był wysoki, ale tej decyzji nie rozumiem”
Jury wybrało 40 pianistów, wśród których znaleźli się reprezentanci m.in. Chin, Japonii, Korei Południowej, USA, Francji, Niemiec, Włoch oraz czterech Polaków. To oni zaprezentują się ponownie w kolejnym etapie prestiżowego konkursu.
Polacy, którzy przeszli dalej:
Nieobecność pozostałych dziewięciu polskich uczestników wywołała duże rozczarowanie wśród lokalnych fanów. Szczególnie mocno komentowano eliminację wspomnianych wcześniej Dubiela i Wiercińskiego.
Wśród zakwalifikowanych przeważają pianiści z Azji, w tym aż 12 z Chin oraz kilku reprezentantów Japonii i Korei Południowej. W sieci pojawiają się pytania, czy decyzje jury były w pełni sprawiedliwe i obiektywne. Dla wielu komentujących, wybór niektórych uczestników kosztem innych, bardziej rozpoznawalnych nazwisk, wydaje się niezrozumiały.
Trudno zaprzeczyć, że poziom konkursu jest wyjątkowo wysoki, a każde przesłuchanie to popis kunsztu i interpretacyjnej dojrzałości. Niemniej jednak, emocje wokół wyników są w pełni zrozumiałe – widzowie chcą widzieć na scenie tych, których gra poruszyła ich najbardziej.
Wszystko wskazuje na to, że tegoroczny Konkurs Chopinowski będzie jednym z najbardziej komentowanych i kontrowersyjnych w historii. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne etapy przyniosą sprawiedliwy werdykt, a emocje ustąpią miejsca zachwytowi nad muzyką Chopina.
Źródło zdjęcia: