
Serial „Matki pingwinów” okazał się jedną z największych niespodzianek wśród polskich produkcji Netfliksa. Choć na pierwszy rzut oka nie zapowiadał się na wielki hit, szybko poruszył widzów i wywołał szeroką dyskusję społeczną. Teraz platforma oficjalnie potwierdziła, że historia będzie kontynuowana, a drugi sezon zadebiutuje jeszcze w tym roku.
Niespodziewany sukces i długie tygodnie w TOP 10
„Matki pingwinów” od momentu premiery przyciągnęły uwagę nie tylko widzów, ale także środowisk związanych z tematyką neuroróżnorodności i rodzicielstwa. Serial stał się impulsem do rozmów o wyzwaniach, z jakimi mierzą się rodzice atypowych dzieci, a także o ich codziennych emocjach i doświadczeniach.
Skala zainteresowania przerosła oczekiwania twórców. Produkcja spędziła aż siedem tygodni w zestawieniu TOP 10 najchętniej oglądanych tytułów Netfliksa w Polsce. Sama Klara Kochańska-Bajon – pomysłodawczyni, scenarzystka i reżyserka serialu – przyznawała, że tak entuzjastyczny odbiór był dla całej ekipy ogromnym zaskoczeniem.
ZOBACZ TAKŻE: Co oglądać w nowym roku na Netflixie? Tych premier nie możesz przegapić!
Kontynuacja była tylko kwestią czasu
Zakończenie pierwszego sezonu pozostawiło wiele otwartych wątków, dlatego decyzja o realizacji kolejnej odsłony wydawała się naturalnym krokiem. Netflix oficjalnie potwierdził, że prace nad drugim sezonem trwają, a widzowie nie będą musieli długo czekać na powrót bohaterów.
Kiedy premiera 2. sezonu „Matek pingwinów”?
Platforma poinformowała, że premiera drugiego sezonu planowana jest na drugą połowę 2026 roku. Oznacza to, że nowe odcinki mogą pojawić się latem lub jesienią. Biorąc pod uwagę fakt, że pierwszy sezon zadebiutował w listopadzie 2024 roku, niewykluczone, że Netflix ponownie wybierze podobny termin. Dokładna data nie została jednak jeszcze ujawniona.
O czym opowie nowy sezon?
Twórcy zdradzili już, w jakim kierunku rozwinie się fabuła. Akcja drugiego sezonu zostanie osadzona dwa lata po wydarzeniach z pierwszej odsłony. Kama, Ula, Tatiana i Jerzy podejmują odważną decyzję o założeniu własnej szkoły dostosowanej do potrzeb swoich dzieci. Placówka, nazwana Biegun Szczęścia, ma być miejscem bezpiecznym i opartym na akceptacji.
Szybko okazuje się jednak, że idea zderza się z rzeczywistością. Bohaterowie muszą zmierzyć się z biurokracją, problemami finansowymi oraz emocjonalnym wyczerpaniem. Równolegle ich dzieci zaczynają doświadczać zmian w relacjach rodzinnych, pierwszych zauroczeń i trudnej sztuki budowania więzi.
Jak zapowiadają twórcy, będzie to historia o odbudowywaniu relacji, redefinicji pojęcia rodziny i o tym, że prawdziwa troska polega nie na kontroli, lecz na obecności.
Obsada i nowa twarz w drugim sezonie
Za reżyserię ponownie odpowiadają Klara Kochańska-Bajon oraz Jagoda Szelc, które współtworzyły scenariusz wraz z zespołem scenarzystek. W głównych rolach powrócą m.in. Masza Wągrocka, Barbara Wypych, Magdalena Różczka i Tomasz Tyndyk. Do obsady dołączy również Mateusz Damięcki, którego pojawienie się zapowiada nowe wątki fabularne.
źródło zdjęcia: Netflix/materiały prasowe





