-Co to jest? – spytałam, krztusząc się. Wiktoria odparła: -Wódka. …

-Co to jest? – spytałam, krztusząc się. Wiktoria odparła: -Wódka. Spojrzałam w swoje naczynie. -Na pewno nie. Piłam już wódkę. -Nie piłaś rosyjskiej.