Jego słowa były jak jasne promyki nadziei, przebijające się przez mgłę depresji i żalu, ogarniających jej duszę. Dzięki nim nagle wszystko stało się jasne.
Jego słowa były jak jasne promyki nadziei, przebijające się przez mgłę depresji i żalu, ogarniających jej duszę. Dzięki nim nagle wszystko stało się jasne.