Miarą istotnego charakteru mężczyzny jest ...
Miarą istotnego charakteru mężczyzny jest to, co by zrobił, gdyby wiedział, że go w ogóle nie posiada.
Mój tata jest prawdziwym mężczyzną. Nie wybudował domu, nie zasadził drzewa, ale spłodził zaje*istą córkę. ;)
Mężczyzna to taki, który robi, co jest do zrobienia, nie patrząc na to, czy mu się to podoba, czy nie. W każdych warunkach, w dowolnym momencie, dzielnie stawia czoło temu, co go spotyka, nie przekraczając granic własnej godności.
Panowie... kobiety nie potrzebują faceta, który rozwiąże ich problemy. Potrzebują mężczyzny, który nie będzie ich stwarzał.
Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci.
Serce jednej kobiety widzi więcej niż oczy dziesięciu mężczyzn.
Mężczyzna to nie wynalazek do końca udany, ale raczej prototyp, który nie doczekał się udoskonalenia, bo Bóg, zrezygnowany i wkurzony, połknął instrukcję obsługi.
Mężczyzna to istota, której wartość nie wynika z tego, ile ma, ale z tego, kim jest. Nie z tego, co posiada, ale z tego, co daje. Nie z tego, jakie zajmuje miejsce, ale z tego, jakie daje przestrzeń. Mężczyzna to przestrzeń wolności, nie przestrzeń dominacji.
To, co czyni mężczyznę mężczyzną, nie jest zdolność do prokreacji, jak to głoszą ignoranci, ale umiejętność przyjmowania na siebie odpowiedzialności – za swoje życie, za cudze życie.
Jeżeli gdzieś jesteś, gdzie nie ma żadnego mężczyzny, bądź mężczyzną!
Mężczyzna nie jest mocny, dlatego, że opanował inne. Jest silny, gdy zdołał opanować siebie. Ta zdolność, to prawdziwy znak męskości.