Chłop żywemu nie przepuści.
Chłop żywemu nie przepuści.
Mężczyzna, który nie potrafi otworzyć drzwi kobiecie, nie jest prawdziwym mężczyzną. Prawdziwy mężczyzna stawia innym wyzwania, które pomagają im stawać się lepszymi.
To, co wyróżnia mężczyznę, to nie to, jak spędza dni pomyślności, ale jak zachowuje się w cierpieniu. Mężczyzna dzielny to nie ten, kto nie czuje strachu, ale kto potrafi zwalczyć strach.
Ktoś z kim jesteś tak naprawdę mówi ci o swoich lękach. O swoich słabościach. Pokazuje swoje ja i nie boi się, że go zostawisz. Swoją drogą jeśli kiedykolwiek mężczyzna powie ci szczerze o swoich kompleksach to znaczy, że jest twój. Że go masz. Że ci ufa. Że wierzy w was.
Kocham mężczyzn nie dlatego, że są mężczyznami, lecz dlatego, że nie są kobietami.
Mężczyzna wyrżnąłby swojego najlepszego przyjaciela na drodze do kariery, równouprawnienie jest tylko wymówką, by żona ciężko pracowała, kiedy mąż ogląda na kanapie telewizję.
Mężczyzna nie jest tym, co posiada, co osiąga, co robi czy gdzie się znajduje. Jest tym, kim jest w środku. To jego charakter, męstwo, dobroć i sposób, w jaki traktuje innych, definiuje jego prawdziwą wartość.
Mężczyzna dla swojej kobiety powinien być jednocześnie przyjacielem , kochankiem i obrońcą. Przyjacielem - żeby mu ufała i wiedziała , że on zawsze ją zrozumie. Kochankiem - żeby pożądała i była pożądana. Obrońcą - żeby zawsze czuła się przy nim bezpieczna
Potrzebowała bezpiecznej przystani czyichś ramion, ale ramion nieszczególnie nachalnych i nie wchodzących w konflikt z jej potrzebą bycia sam na sam ze swoimi dziwactwami. A to było trudne.
Prawdziwa męskość nie tkwi w sile mięśni, czy odwadze na polu bitwy, lecz w umiejętności bycia odpowiedzialnym, w poszanowaniu słabości innych i w mocy empatii.
Bo siła mężczyzny nie tkwi w ilości kobiet, które uwiódł, ale w tym, ilu był w stanie odmówić dla tej jednej.