Ile gwiazd na niebie, ile ...
Ile gwiazd na niebie, ile dziur w przetaku, tyle jest obłudy w każdziutkim chłopaku.
Ale mężczyźni mogą osiągnąć wszystko co możliwe w swojej dziedzinie
i mieć również rodzinę. Są przy tym szanowani za jedno i drugie, a nie wkładają w to nawet połowy tego wysiłku co kobiety.
Mężczyzna zawsze pozostaje dzieckiem, tylko zabawki stają się droższe i niebezpieczniejsze. Kobieta zawsze dąży do dorosłości, nawet kosztem utraty radości życia.
Mężczyźni zawsze chcieli być ukochanymi bohaterami życia kobiet, a kiedy przestali być tak potrzebni, poczuli się odrzuceni, nie wiedząc, że ów odrzut stanowił de facto wyzwanie: stań się prawdziwym mężczyzną.
Dyplomata to człowiek, który pamięta o urodzinach kobiety, ale zapomina o jej wieku.
Przez te wszystkie lata w związku nauczyłem się jednej ważnej rzeczy. Mimo upływu czasu, a może nawet właśnie przez to, trzeba codziennie dorzucać do pieca, żeby się żarzyło. Myśleć o tej drugiej osobie, robić drobne niespodzianki, dawać znak, że się kocha. Wszyscy mężczyźni, którzy budzą się rano, powinni pamiętać o tym, że tak jak idzie się do piwnicy sprawdzić, czy w piecu się jeszcze pali, tak samo trzeba podtrzymywać temperaturę między dwiema osobami. Myśleć, kombinować. I nie chodzi o przynoszenie kwiatów, to może być drobiazg, SMS. Ale ognia trzeba pilnować, to jest rzecz najważniejsza.
Nie lubię ludzi, mężczyzn też nie. Używam ich czasem, ale nie lubię.
Idealny mężczyzna chroni kobietę
jak swoją córkę, kocha jak swoją
żonę, a szanuje jak swoją matkę.
Chłop umiera z głodu, a pan z obżarstwa.
Mężczyzna zawsze zapomina o tym, co nie chciałby pamiętać, kobieta o tym, co byłaby radem zapomnieć. W wyniku tego, oczywiście, zawsze dochodzi do nieporozumień.
Mądry mężczyzna zrozumie, że jedyny sposób, by być szanowanym, to być prawdziwym. A bycie prawdziwym oznacza być skomplikowanym.