Mężczyzna uważa, że wie, ale kobieta wie lepiej.
Mężczyzna uważa, że wie, ale kobieta wie lepiej.
Nie ten jest ojcem, który przypadkowo daje życie, ale ten, który kocha i wychowuje.
Mężczyźni rywalizują nawet wtedy, gdy nie ma nagrody do zdobycia.
Mężczyzna nie jest twarzą w lustrze. Mężczyzna nie jest ciałem, mięśniami, siłą. Mężczyzna jest tym, co robi. Jak dba o swoją rodzinę, jak szanuje innych, jak pomaga tym, którzy tego potrzebują.
Mama zawsze mi mówiła: „Niczego nie ułatwiaj mężczyźnie. Jeśli cię kocha, to cię znajdzie, choćbyś nie wiem gdzie była, zdobędzie cię nawet spod ziemi. A jak mu będziesz pomagać, to choćbyś podała się na srebrnej tacy, nic z tego nie będzie. Pamiętaj, nigdy nie ułatwiaj mężczyźnie”. Miałam te słowa „wdrukowane” w mózgu i w moim przypadku sprawdziły się. Mój mąż mówi, że nikt go w życiu tak nie umęczył jak ja. Teraz śmieje się z tego, ale ja jestem jego żoną.
Mężczyzna to nie tylko sterta mięśni, kości i narządów, ale przede wszystkim skomplikowana i subtelna kombinacja uczuć, oczekiwań i tęsknot, które często zasłania macho-fasada.
Mężczyzna, który nie potrafi otworzyć drzwi kobiecie, nie jest prawdziwym mężczyzną. Prawdziwy mężczyzna stawia innym wyzwania, które pomagają im stawać się lepszymi.
Mężczyzna nie jest stworzony do przegrywania. Mężczyzna może przegrać walkę, dni, nawet lata, ale nigdy nie wolno mu przegrać walki o siebie.
Mężczyzna staje się mężem nie przez seks, nie przez wiek, nie przez zarobki, nie przez stopnie naukowe, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy stanowi dla kogoś bezpieczeństwo.
Prawdziwy mężczyzna nie jest tym, który zdobył najwięcej kobiet, ale tym, który zdobył serce jednej kobiety na zawsze.
Słowicze wdzięki w mężczyzny głosieA w sercu lisie zamiary.