Wszyscy mężczyźni żyliby jak stare capy, jakby mieszkali sami...
Wszyscy mężczyźni żyliby jak stare capy, jakby mieszkali sami...
W związku nie chodzi tylko o zdobycie, ale o zdobywanie, bo kobieta potrzebuje bliskości mężczyzny, a nie świadomości że jest zajęta.
Mężczyzna wyrżnąłby swojego najlepszego przyjaciela na drodze do kariery, równouprawnienie jest tylko wymówką, by żona ciężko pracowała, kiedy mąż ogląda na kanapie telewizję.
Przyjacielski mężczyzna to taki, co cię nie szpieguje. Który szczęśliwie nie pamięta twojego wczoraj, a tylko patrzy na jutro. Najlepszy przyjaciel to taki, który nawet nie zauważy, że jesteś piękny.
Prawdziwy mężczyzna niczego nie musi kobiecie udowadniać, wystarczy, że jest blisko, a wtedy kobieta ma już wszystko.
Chcę więc, by mężczyźni modlili się na każdym miejscu, podnosząc ręce czyste, bez gniewu i sporu.
Prawdziwy mężczyzna nie jest tym, który zdobył najwięcej kobiet, ale tym, który zdobył serce jednej kobiety na zawsze.
Mężczyzna nie jest twarzą w lustrze. Mężczyzna nie jest ciałem, mięśniami, siłą. Mężczyzna jest tym, co robi. Jak dba o swoją rodzinę, jak szanuje innych, jak pomaga tym, którzy tego potrzebują.
Prawdziwy mężczyzna to nie ten, który podbija wiele kobiet, ale ten, który potrafi zwyciężyć serce jednej i zasłużyć na jej zaufanie każdego dnia.
Kobieta nie pragnie pięknego, nagiego męskiego ciała. Chce męskiej duszy. Potrzebuje podziwiać tego, kto zdejmuje z niej koronkową bieliznę i dotyka jej ciała. Ale przede wszystkim chce zachwytu w oczach mężczyzny. Lubi się w nich przeglądać. Bo tym, co żywi kobiecą namiętność, jest jego pożądanie. Świadomość, a najlepiej pewność, że on chce jej, i tylko jej.
Nie ma większej siły przeciwko złu na świecie niż miłość mężczyzny i kobiety w małżeństwie.