Każda istota żyjąca jest Bożym ...
Każda istota żyjąca jest Bożym wyznaniem miłości w stosunku do człowieka.
Miłość jest jak ziewanie, najczęściej kończy się spaniem.
Można kochać kogoś bez wzajemności, dopóki jest wart uczucia. Dopóki zasługuje na miłość.
A jak wytłumaczysz to, że potrzebowała aż pięciu lat, żeby uświadomić sobie, że ty jesteś mężczyzną jej życia?
- Bo człowiek boi się silnych uczuć innych ludzi. Bo życie jest skomplikowane i często igra z nami, przysyłając nam dobrą osobę w złym momencie.
Bycie singlem nie znaczy, że nic nie wiem o miłości. Znaczy, że wiem o niej wystarczająco dużo by na nią poczekać.
Każdy z nas jest miłością czyjegoś życia.
Jedyna różnica między humorami a "dozgonną miłością" leży w tym, że humory trwają dłużej.
Miłość wybiera sobie małe miejsce, które rozjaśnia; wszystko pozostałe jest w jej cieniu.
W dojrzałym związku pojawia się spokój, pewność i duma z partnera. Z tego, co on robi, jaki jest, co mówi. Pojawia się wtedy we mnie pewien niezwykły rodzaj wibracji: to jest mój człowiek. Ten, o którym można marzyć, jest mój. Pierwsza namiętność przemienia się w coś, co nazwałabym ciepłem, przywiązaniem i uspokojeniem, poczuciem bezpieczeństwa i przyjemnością. On jest tylko dla mnie, ja tylko dla niego.
Miłość nie umiera: zawsze znajdzie jakąś drogę, aby wymknąć się śmierci.
Kochać coś lub nienawidzić można
dopiero wtedy, kiedy się to zrozumiało.