Miłość nie istnieje w sobie, ...
Miłość nie istnieje w sobie, ale w nas; jest naszym osobistym dziełem.
To, czego nie nauczysz się poprzez miłość, będzie musiało na tobie wymóc cierpienie.
Jeśli jest w Twoim życiu ktoś, kto potrafi zapalić w Tobie wszystkie zgaszone światła - nie puszczaj go nigdy.
Miłość jest jak ogniem. Nie można ukryć go w sercu, ani zasłonić. Prędzej czy później wybuchnie, albo zmieni w popiół tego, kto go nosi w sobie.
Ja po tych wszystkich latach to naprawdę chcę już zacząć inaczej żyć, mieć kogoś, kto może nie tyle byłby oparciem dla mnie, ale kto by mnie potrzebował i dla kogo mógłbym żyć, bo takie życie bez sensu jest straszne, nawet jeśli człowiek na co dzień robi coś, co go wciąga.
"(…) czasami miłość rani człowieka. (…) Jednak sądzę, że najbardziej rani jej brak".
Temu kto Cię nie szuka, nie zależy na
Tobie. Ten kto za Tobą nie tęskni, nie
kocha Cię. Przeznaczenie decyduje o
tym kto pojawia się w Twoim życiu, ale
Ty decydujesz kto w nim zostaje. Prawda
boli tylko raz. Kłamstwo za każdym razem,
kiedy je wspominamy. Są trzy rzeczy,
które przemijają i nie wracają nigdy więcej:
słowa, czas i szanse. Dlatego ceń tego
kto Ciebie ceni i nie przywiązuj dużej
wagi do tych, którzy traktują Cię tylko
jako jedną z opcji.
Koniec przychodzi nieoczekiwanie. Wydaje ci się, że panujesz nad sytuacją. I że to ty decydujesz, kiedy jest już po wszystkim. A potem wszystko nagle się rozłazi i uświadamiasz sobie, że nad niczym nie panujesz.
Dlaczego o Tobie myślę?
Dlaczego o Tobie śnię?
Przecież jesteś jak inni.
Ale jednak inny, wyjątkowy.
Przytuliłem Ją, a Ona zadaje mi pytanie:
- dlaczego mnie kochasz?
- a dlaczego świeci słońce, Mała?
- bo tak musi być
- no właśnie.
Bo tak naprawdę każdy z nas pragnie tylko jednego: wiedzieć, że jest dla kogoś ważny,
że bez niego czyjeś życie byłoby uboższe.