Miłość to pozdrowienie, które aniołowie ślą gwiazdom.
Miłość to pozdrowienie, które aniołowie ślą gwiazdom.
Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.
Kiedy kogoś kochasz, wiosna wita serca wcześniej.
Największym bogiem jest miłość.
- Nie wiem, czy jestem romantyczką. Po prostu znam tylko jeden rodzaj miłości. - Jaki? - Na całość. Spoważniał. - To niebezpieczne. - I to mówi amator wspinaczki górskiej! Przecież kiedy się wspinasz, ryzykujesz, że stracisz życie. Kiedy ja kocham, ryzykuję, że ktoś złamie mi serce. Wszystko albo nic.
Chciałbym tak pić z Tobą lampkę wina po ciężkim dniu, oglądać tandetne filmy z Twoją głową na moich kolanach. Wyjeżdżać do rodziny we dwójkę, a potem na wspólne wakacje co roku. Tak z Tobą żyć, ustabilizować się na tyle, żeby co dzień widzieć Twoje oczy i patrzeć na nie i doceniać, że zgodziły się przyjąć moje na zawsze.
Kochać, to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem; to znaczy patrzeć razem w tym samym kierunku. Miłość, prawdziwa miłość to duchowa jedność, to jedność dążenia, jedność marzeń, jedność pragnień.
Miłość nie jest towarem, nie można jej kupić, nie można jej sprzedać, ale jej brak czyni człowieka strasznie biednym.
- Ty wiesz co ja robię?
- Wiem.
- I nie przeszkadza ci to?
- Pewnie, że mi przeszkadza - powiedziałem. - Ale wolno mi się w kimś kochać, nawet jak coś przeszkadza. Zawsze zresztą coś przeszkadza.
W byciu romantycznym zawsze chodzi o obietnicę.
...How many times do I have to try to tell you
That I'm sorry for the things I've done...