Małżeństwo jest jak loteria. Dobrze trafisz, to masz szczęście. Jeżeli ...
Małżeństwo jest jak loteria. Dobrze trafisz, to masz szczęście. Jeżeli nie masz szczęścia żyjesz marzeniami.
„Gdybym tylko mógł wziąć roczny urlop od wszystkiego, kupić przyczepę, podróżować z tobą po całym świecie, dobrze jeść, pić i tak spać z tobą przez wszystkie noce, a rankiem wstawać powoli, dojrzeć przez okno jakiś las, spacerować wokół jeziora, położyć się w trawie, zmrużyć oczy w słońcu; tylko rok, a potem byłbym gotów wrócić i już nie prosiłbym o nic więcej dla siebie. Nie mam żadnych pretensji do życia, tylko żeby czasami zwolniło ten ucisk na szyi. Żeby tylko pozwoliło trochę żyć.”
Miłość zaczyna się wtedy, kiedy oprócz tych wszystkich cudownych, przepięknych rzeczy nagle patrzymy na kogoś i widzimy: tutaj nędza, tam nędza, tam jakaś słabość, tutaj jakiś egoizm, tu coś totalnie nie gra, tam w ogóle jest coś, z czym nie wiem jak żyć. I w momencie kiedy w nas powstaje taka decyzja, że kocham tę osobę z tymi słabościami i będę z tymi jej słabościami szedł przez życie, i będę jej próbował w tych słabościach pomóc, dopiero tutaj zaczyna się miłość.
Miłość fałszuje obraz świata. Ukazuje go dobrym mimo wszystko.
Miłość jest egoizmem we dwoje.
Dostałam więcej miłości, niż mogłam pomieścić w sobie, więc przelałam ją na innych.
Teoretycznie nie pasowali do siebie, ale praktycznie nie widzieli poza sobą świata.
Miłość to nie jest coś, co można znaleźć. Miłość to coś, co znajduje ciebie.
To jest jak prawdziwa miłość, kiedy na całym świecie interesuje cię tylko jedna kobieta. Jesteś gotów kochać w niej całą ludzkość, bez niej zaś ludzkość nie ma dla ciebie żadnej wartości.
Grzeczność jest siostrą miłości.
Miłość, podobnie jak życie, nie jest wygodnym i spokojnym stanem, lecz wielką i wspaniałą przygodą.