Bycie singlem nie znaczy, że nic nie wiem o miłości. ...
Bycie singlem nie znaczy, że nic nie wiem o miłości. Znaczy, że wiem o niej wystarczająco dużo by na nią poczekać.
Kochamy często drugich podług ich pozornej wartości. Bóg tylko według ich wartości rzeczywistej.
Czy możliwe, żeby miłość była dla wszystkich taka sama?
W twoich oczach dostrzegłam smutek i osamotnienie. Chciałam cię uzdrowić, być balsamem na twoje rany, opatrunkiem i antidotum na nieszczęścia. Zawsze próbowałam naprawić twoje życie. Wciąż to robię. To moja pięta achillesowa.
Jeśli się kogoś kocha, to się go kocha,
a gdy nie ma już nic, co można by móc
zaoferować, wciąż daje się miłość.
I niech sobie będą wszyscy mądrzy
ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi.
Życie ma sens tylko wtedy, gdy mamy u swego boku kogoś, kto odwzajemnia nasze uczucia.
Zapomnij o znalezieniu właściwej kobiety, skup się na tym by być właściwym mężczyzną. Jeżeli będziesz dobrym człowiekiem, Ona znajdzie cie sama! Ludzie ciągle szukają, zmieniają i znowu szukają. Wiecznie gonimy za tym „właściwym wyborem”. Nie jest to łatwe… szczególnie w tych dziwnych czasach, kiedy wystarczy kliknąć jedno zdjęcie w tinderze, by się z kimś umówić. Nie spodziewaj się miłości, kiedy nie musiałeś o nią walczyć. Prawdziwą sztuką nie jest zdobycie kobiety, lecz zatrzymanie jej przy sobie.
Miłość. To to gdy Ona Cię denerwuje jak cholera, a Ty nadal masz ochotę ją przytulać.
Przegapiłem tę naszą miłość, jak pijany pasażer przesypia swoją stację. A kiedy się ocknie, to okazuje się, że był to ostatni pociąg i nie ma już czym wrócić do siebie.
Miłość to taka forma cierpienia, jak niespełnienie miłości. Miłość wiąże się zawsze z cierpieniem, jest czymś nieprawdopodobnie trudnym, dlatego tak rzadko jest spotykana.