Czasem spotyka się kogoś nieziemsko pięknego. A potem z nim ...
Czasem spotyka się kogoś nieziemsko
pięknego. A potem z nim rozmawiasz i
po pięciu minutach umierasz z nudów.
Ale czasem spotykasz kogoś i myślisz
sobie: ''Może być.'' A potem go poznajesz.
I jego twarz staje się nim. Jego osobowość
jest na niej wypisana. I staje się czymś tak pięknym.
Przecież o to właśnie chodzi w życiu. Żeby ktoś przy Tobie był, na dobre i na złe. Zawsze. Kiedy ciemno, źle, gdy świeczka się nie pali. Pomimo, mimo i wbrew, nawet gdy wydaje nam się, że nikogo nie potrzebujemy, bo jesteśmy tak samowystarczalni. Nie prawda. Ludzie potrzebują innych ludzi. W pojedynkę nie mogą istnieć...