Miłość wiąże się z silnymi i gwałtownymi emocjami. Czasem sprawia, że stajemy się bezbronni i słabi, dajemy od siebie wszystko i pozwalamy innym na zbyt duże. W efekcie ludzie, których najbardziej kochasz i cenisz, najmocniej mogą Cię zranić.

Dwie strony miłości

Gdy kogoś kochamy, często oddajemy mu się bez reszty. Miłość przeslania nam cały świat i jesteśmy w stanie zrobić wszystko dla drugiej osoby. Dajemy, nie oczekując niczego w zamian. Poświęcamy się i oddajemy ukochanemu część siebie.

Czasem przez to stajemy się bezbronni i uzależnieni od drugiej osoby, ale liczymy, że ona tego nie wykorzysta przeciwko nam. Zdarza się, że pozwalamy jej na zbyt dużo i godzimy się z tym, jak nas traktuje. Jesteśmy w stanie wszystko wybaczyć, byleby tylko z nią zostać…

Jednak w końcu przelewa się czara goryczy. Zdajemy sobie sprawę z tego, że ktoś wzgardził naszymi uczuciami, nie odwzajemnia naszej miłości i tak naprawdę mu nie zależy. Wtedy zadajemy sobie pytanie, dlaczego ludzie których kochamy, ranią nas najbardziej ze wszystkich?

Dlaczego ludzie, których kochasz najbardziej ranią?

Miłość daje wielką władzę. Gdy wykorzystujemy ją ze złych powodów, bardzo mocno możemy zranić najbliższe nam osoby. Czasem ranimy ich nieświadomie, a czasem robimy to z premedytacją.

Możemy nie zdawać sobie sprawy z tego, że nasze zachowanie sprawia im ból i cierpienie.  Z drugiej strony uważamy że w miłości wszystko jest dozwolone i wykorzystujemy władzę nad drugą osobą.

Jak to możliwe, że tak mocno się kochamy i jednocześnie ranimy?

Najbliższe osoby to te, które nas najlepiej znają i wiedzą o nas wszystko. Zdają sobie sprawę z naszych słabości oraz problemów, z jakimi się mierzymy. Dlatego są w stanie najcelniej trafić, aby nas zranić. Doskonale wiedzą, co nas zaboli i jak wymierzyć precyzyjny cios w samo serce. Miłość jest potężną bronią i być może niektórzy nie powinni z tego korzystać…

Jeśli chcecie stworzyć trwały i szczęśliwy związek, pod żadnym pozorem nie możecie wykorzystywać przeciw sobie swojej miłości. To sprawia, że najmocniej się ranicie i krzywdzicie, a przecież chodzi o cos zupełnie innego…

Udostępnij:


Sklep

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*

subscribe img