Widziałem to, co masz najgorszego, ponura Śmierci, i nie obawiam ...
Widziałem to, co masz najgorszego, ponura Śmierci, i nie obawiam się ciebie.
Nie możemy stać się tym, czym chcemy zostając tym, kim jesteśmy. Musimy przejść proces metamorfozy, aby osiągnąć naszą prawdziwą wielkość i potencjał.
A kto powiedział, że życie jest łatwe? Jak o coś walczysz, to potem bardziej to szanujesz. A jak wszystko masz podane na tacy, to potem nawet nie zauważasz, że to masz.
Sukces nie jest trwały, porażka nie jest ostateczna. To jest odwaga, którą musimy kontynuować, która ma znaczenie.
Nie ma sekretu sukcesu. To wynik przygotowania, ciężkiej pracy i nauki z porażek. Często to, czego się boimy najbardziej, jest tym, co nas wzmacnia.
Zanim coś osiągniesz, musisz czegoś od siebie oczekiwać.
Brak wiary powoduje, że ludzie
boją się przekraczać swoje
granice, a ja uwierzyłem w siebie.
Nie bój się porażki. Nie jest to końcowy przystanek. Tej porażki użyj jako katalizator do stymulowania ambicji dla sukcesu. Niech to będzie paliwo do napędu samozapłonu Twojego nieskończonego potencjału.
Wszystkie nasze marzenia mają szansę się spełnić, jeśli mamy odwagę je realizować.
Wiesz dlaczego daję radę? Bo liczę tylko na siebie.
Pamiętaj, że zawsze możesz wstać, pierdolnąć drzwiami i odejść pewnym krokiem, nie odwracając się za siebie. Nigdy nie zapominaj o tej opcji.