Lubię pływać pod prąd, a nawet przegrywać z prądem, bo ...
Lubię pływać pod prąd, a nawet przegrywać z prądem, bo to przynajmniej wyrabia mięśnie. Wymyśliłem sobie taką praktyczną, prywatną, moralną dyrektywę: jeśli masz dwie drogi do wyboru, wybieraj zawsze drogę trudniejszą dla ciebie.
Zawsze stawiaj wysokie cele, marzenia i oczekiwania dla siebie. Nikt inny nie zrobi tego za Ciebie. Nie obawiaj się marzeń, staraj się je spełniać. Nie zadowalaj się przeciętnością. Bądź lepszy, bądź najwyższej próby.