Nadzieja umiera ostatnia.
Nadzieja umiera ostatnia.
Nadzieja jest ostatnią rzeczą, która umiera. Życie jest trudne i czasami nieprzewidywalne, ale póki mamy nadzieję, póki w naszym sercu jest choćby odrobina wiary w lepsze jutro, jesteśmy w stanie przetrwać najcięższe chwile.
Nadzieja jest jak droga w kraju: na początku jej właściwie nie ma, ale im bardziej ludzie chodzą tym szlakiem, tym wyraźniejsza staje się droga.
Nawet najmroczniejsza chmura ma srebrzystą obwódkę, która pokazuje się tylko, gdy słońce świeci, dlatego nigdy nie rezygnuj, zawsze jest miejsce dla nadziei.
Nadzieja to nie zaprzeczenie rzeczywistości. To uznanie, że przeciwności losu, które teraz doświadczasz, nie mają ostatniego słowa. Wynika to z wiary, że można zawsze zaczynać od nowa, iż nie jesteśmy sami.
Nadzieja to taki promień słońca, który wpada przez najmniejszą szparę, oświetla wszystko dookoła i nigdy się nie poddaje. Twierdzi, że wszystko jest możliwe, i że miliony niemożliwości czekają na nas, gdy tylko otworzymy nasze serca na nie.
Tyle jest nadziei na świecie. Nieznanej i znanej. W żebrakach i fiołkach
Nadzieja jest kiełkiem, jest przekonaniem, że to, co pragniemy, może stać się rzeczywistości. Jest to coś, co nie zależy od planów, od przyszłości. To jest tu i teraz.
Nadzieja jest jak gwiazda - choć mogę jej nie zobaczyć, jest jednak zawsze nad moją głową, zawsze skądkolwiek pochodzę, zawsze gdziekolwiek idę.
Nadzieja jest jak słońce. Gdy na nią patrzymy, zasłania wszystko resztę. Ale kiedy zapada zmrok, widzimy gwiazdy...
Nadzieja to dobro, które nie umiera nigdy. Kiedy wszystko inne ginie, nadzieja przetrwa. To jest płomień, którego nie zdoła ugasić najcięższa burza.