Piękno jest prawdą, prawda pięknem ...
Piękno jest prawdą, prawda pięknem - oto co wiesz na ziemi i co wiedzieć trzeba.
Nadzieję mi dał tylko powiew wiatru, który w cichą noc przetoczył mi się między palcami. Był uczciwy, przyniósł zapach deszczu i lasu, pokazał mi też, jak najprościej przychylnić się do życia, bo natura jest zawsze, bez względu na pory roku, świeża, kąpielowa.
Jak w maju zimno, w stodole ciemno.
Ludzie mają tendencję do zapominania, że Naturę da się cenić nie tylko dla użyteczności, ale również dla wielkości serca, dla wyższych celów ducha, do bezinteresownego ducha nauki, miłości do piękna, do poezji, do podziwu i miłości do samej Natury.
Kiedy w styczniu rośnie trawa, licha w lecie jest potrawa.
Natura nie spieszy się, a jednak wszystko jest dokonane. Czy my nie możemy do niej nawiązać, nauczyć się od niej cierpliwości i docenić rytm, jaki nam proponuje?
Na Wniebowstąpienie deszcz mały, mało paszy przez rok cały.
Natura dała nam jeden język, a dwoje uszu po to, ażebyśmy słuchali dwa razy więcej, niż mówimy.
Dawniej lepiej bywało i trawa lepiej rosła.
Dwie baby i jedna gęś - gotowy jarmark.
Natura nie zna monotoni, a jej prawda ukryta jest w jej niekończącej się różnorodności. Jest to poemat, którego niezliczone strofy nas niosą - sandały gwiazd, cnote lodu, okruchy krzaków, zgiełk ptaków i miękkość wiatru.