Kto się bawi lasem, lepiej ...
Kto się bawi lasem, lepiej niedźwiedzie, niż ludzi pamięta.
Wielkie drzewa dają więcej cienia niż owocu.
Podobno nikt nie może na długo patrzeć w ognisko ani w kroplującą wodę. Ja poszerzyłbym ten zakaz na całą przyrodę. Czuje do niej niezdrową, obsesyjną czułość. Szkodzi mi. Absorbuję ją cały, nałogowo.
Nie żyje się na tym świecie tylko dlatego, aby być szczęśliwym. Nie! Właściwie nie można być szczęśliwym, jeśli się nie kocha przyrody, nie czuje się bliskości z nią! Bo, co to właściwie jest? Czemu jest człowiekowi potrzebne szczęście?
Natura to jest to największe, co istnieje. Panuje ona nad wszystkim, to ona nami kieruje. To ona daje życie i je odbiera. Bez niej nie byłoby nas, więc zamiast ją niszczyć powinniśmy z nią współpracować.
Ludzie zatruwają. Zwierzęta i rośliny uzdrawiają.
Nie ma na świecie krainy, gdzie by natura więcej dała i mniej żądała, gdzie by na człowieka patrzyła twarzą tak szczerym uśmiechem jak u nas. Wód jest pełno, pól jest pełno, puszcza stoi otworem i zamożność, i stołki przed nami.
Błoto stwarza czasem pozory głębi.
Gdy w styczniu pszczoły wylatują, dobry roczek zwiastują.
Natura nie jest miejscem do odwiedzenia. To nasz dom. Potrzeba tyle samo czasu, aby wrócić do natury, co do tego, aby odzyskać zdrowie duszy.
"Myślę, że najgorsze, co może kogoś spotkać, to przegapienie swojego życia. Niewykorzystanie szansy na zrealizowanie swoich pragnień, na odnalezienie sensu i wreszcie - na poznanie i pokochanie siebie samego. Najgorsze dla człowieka, to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno, spojrzeć na swoje życie i uświadomić sobie, że z głupoty, lenistwa, czy tchórzostwa - nie poszło się drogami, którymi chciało się iść".