Gdy w Wielki Piątek rosa, ...
Gdy w Wielki Piątek rosa, na łące nie chwyci się kosa.
Orzeł nie zajmuje się łapaniem much.
Natura nie jest miejscem do odwiedzenia, to jest dom. Duch, który kocha dzikość, jest tutaj hodowany. Dlatego są dzieci gór, które nie mogą żyć bez ich gałęzi świątyń unoszących się w powietrzu, a zimą cieszą się podobieństwem ich gałęzi na śniegu, świętą strukturą życia i świata.
Wolę być samotnym wilkiem, niż płaszczącym się psem.
Czasem luty ostro kuty, czasem w luty same pluty.
Natura zawsze wydawała mi się luksusem, ale teraz zdaję sobie sprawę, że jest to konieczność. Jest to zródło życia, inspiracji i czystej radości. Przyroda przypomina nam, że jesteśmy częścią czegoś większego, że jesteśmy niezwykłymi stworzeniami w nieskończonym kosmosie.
Bóg lubi, kiedy szumią jego źródła. Ale nikt nie wie, jakie młyny napędza ta woda.
Natura to jest to, co nas otacza, co nas kształtuje i wpływa na nasze życie. To jest siła, której nie można zignorować. To jest nasze tło, nasz przewodnik, nasza mama i nasz najbliższy przyjaciel.
A może dopiero w świecie, który nie zna grawitacji, będzie opadanie na dno godne pogardy?
Zachodzące słońce często zazdrości wschodzącemu księżycowi.
Natura jest jak niezmierzona melodia, w której występuje niezliczona różnorodność tonów i harmonii. Znajduje się w niej przestrzeń, rytm, kolor, zapach, światło i cień. Każdy element życia jest w niej zawarty, tworząc nieskończony obraz doskonałości.