W lutym, gdy zagrzmi od ...
W lutym, gdy zagrzmi od wschodniego boku,burze i wiatry częste są w tym roku.
Żołędzie pełne i białe, przyszłe lato doskonałe.
Bez datku łaska, jak rzeka bez wody.
Gdy w marcu grzmoty, to w maju śnieg.
Kiedy Nil zna twoją tajemnicę, będzie ją wkrótce znała i pustynia.
Głód powoduje, że z lasu wychodzi wilk, a z artysty pisarz.
Natura nie jest miejscem do odwiedzenia. To nasz dom. Potrzeba tyle samo czasu, aby wrócić do natury, co do tego, aby odzyskać zdrowie duszy.
Plecy orła są przyzwyczajone do słońca.
Patrzę na naturę, na piękno drzew, gór, rzek i oceanów. To niemy świadek naszej egzystencji, który nieustannie nas zaskakuje. To matka, która nas karmi, uczy, natchniewa i umacnia. Cały nasz świat, nasza cywilizacja, to tylko niewielka iskierka w nieskończoności kosmicznego oceanu, który co chwilę odkrywa przed nami swoje nowe, nieznane twarze.
Przyroda, która zawsze jest szczera, spełnia swoje zadanie, kojąc duszę, gwarantując spokój umysłu i odprężenie. W ciszy i spokoju natury, odnajdujemy swoją prawdę.
Natura to książka pełna symboli, która mówi do nas w różnych językach, apelując do naszych zmysłów, duszy i umysłu. To miejsce, gdzie odkrywamy prawdę o naszym bycie, istnieniu, zrozumieniu i akceptacji. Kiedy patrzymy na naturę, widzimy siebie w niej odbicia.