Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
List prezydenta Karola Nawrockiego skierowany do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen wywołał prawdziwą burzę w europejskich mediach. W piśmie głowa państwa kategorycznie sprzeciwiła się planom relokacji nielegalnych migrantów do Polski w ramach unijnego Paktu o Migracji i Azylu.
„Polska nie zgodzi się na żadne działania instytucji europejskich, które naruszałyby nasze bezpieczeństwo i suwerenność” — napisał Nawrocki, podkreślając, że jego obowiązkiem jest ochrona obywateli i wschodniej granicy Unii Europejskiej.
Prezydent przypomniał, że od czterech lat Polska znajduje się na pierwszej linii obrony przed hybrydową presją migracyjną z kierunku białoruskiego. Jak zaznaczył, to nie spontaniczna migracja, lecz celowe działania inspirowane przez Moskwę i Mińsk, mające na celu destabilizację sytuacji w regionie.
Warszawa, zdaniem Nawrockiego, ponosi ogromne koszty finansowe i logistyczne, by utrzymać szczelną granicę — granicę, która jest jednocześnie zewnętrzną granicą całej Unii Europejskiej. W tej sytuacji – jak stwierdził – nakładanie na Polskę dodatkowych obowiązków w postaci relokacji migrantów jest nie tylko niesprawiedliwe, ale wręcz nieodpowiedzialne.

Nawrocki w liście przypomniał, że Polska od początku wojny w Ukrainie udziela bezprecedensowej pomocy humanitarnej uchodźcom wojennym. W naszym kraju nadal przebywa około miliona obywateli Ukrainy, którym zapewniono dach nad głową, opiekę zdrowotną i edukację dla dzieci.
„Pokazaliśmy, czym jest prawdziwa solidarność – dobrowolna, a nie wymuszona decyzjami politycznymi z Brukseli” – podkreślił prezydent.
Dodał również, że większość Polaków sprzeciwia się narzucanym przez UE mechanizmom przymusowej relokacji i oczekuje od władz stanowczej postawy w tej sprawie.
Choć prezydent podkreślił gotowość Polski do współpracy z partnerami europejskimi w zakresie ochrony granic, wymiany informacji i wspólnych działań przeciwko przemytnikom ludzi, zaznaczył jednoznacznie:
„Polska nie zgodzi się na rozlokowanie w swoim kraju nielegalnych migrantów.”
Według Nawrockiego, kluczem do rozwiązania kryzysu migracyjnego jest skuteczna kontrola granic zewnętrznych i twarda polityka wobec organizatorów nielegalnego przerzutu ludzi, a nie nakładanie obowiązków na państwa, które już i tak dźwigają ogromny ciężar odpowiedzialności.
Słowa polskiego prezydenta odbiły się szerokim echem w europejskich mediach i na salonach politycznych. Niektóre kraje Europy Zachodniej zarzuciły Polsce brak solidarności, inne natomiast wyraziły zrozumienie dla obaw Warszawy i poparły potrzebę reformy unijnego podejścia do migracji.
W zakończeniu listu Karol Nawrocki zaapelował do Komisji Europejskiej o uwzględnienie polskiego stanowiska w dalszych pracach nad Paktem o Migracji i Azylu. Wyraził nadzieję, że Unia będzie szanować różnorodność podejść państw członkowskich i realne wyzwania stojące przed krajami granicznymi.
„Nie możemy narażać bezpieczeństwa własnych obywateli dla decyzji podejmowanych tysiące kilometrów od naszej granicy” – napisał prezydent.
List Nawrockiego stał się symbolem sprzeciwu wobec unijnego dyktatu w kwestii migracji. Wywołał intensywną debatę zarówno w Polsce, jak i w całej Europie, pokazując, że spór o przyszłość polityki migracyjnej Unii dopiero się rozpoczyna.
źródło zdjęcia: Wikipedia