Prawda jest jedna, nie ma prawd dla poszczególnych ludzi czy ...
Prawda jest jedna, nie ma prawd dla poszczególnych ludzi czy grup społecznych.
Prawda nie przychodzi z goła, zawiera w sobie wszystkie tragedie które już się zakończyły i oznacza znamiona przyszłych, prawda jest jak rozbite lustro które wcześniej odbijało twarz anioła a teraz niebo pełne gwiazd, jak cierpienie ojców jest zapowiedzią cierpień dzieci, tak na prawdzie już leży cień przyszłej klęski.
Niejednokrotnie pomija się prawdę, ponieważ jest ona zbyt prosta. Ludzie nie wierzą, że proste rzeczy mogą być genialne. Prawda jest przecież jak powietrze, mimo że nie widzimy go, to jest wszędzie i bez niego nie bylibyśmy w stanie żyć.
Kto poszukuje prawdy, ten wierzy, że wszyscy dookola są szczęśliwi. Ale ci, którzy są szczęśliwi, nie poszukują prawdy, bo oni w niej żyją, jedynie nie zdają sobie z tego sprawy.
Prawda nie jest zależna od ludzkiego uznania. Prawda jest prawdą, niezależnie od tego, czy ja ją akceptuję, czy nie. Niezależnie od tego, czy jest ona dla mnie wygodna, czy nie. Prawda jest zawsze prawdą, niezależnie od wszystkiego.
Prawda jest zawsze nieznośna, bez względu na to, której stronie rozmówcy słuchać. Ale bez prawdy między ludźmi nie mogą istnieć prawdziwe relacje, tylko iluzja obcowania na bazie zdradzieckiej fikcji.
Prawda jest jak lew. Nie trzeba jej bronić. Wypuść ją, a obroni się sama.
Człowiek jest stworzeniem, które potrafi przyzwyczaić się do wszystkiego, i oto jest na pewno najlepsza definicja człowieka.
Prawda nie jest dla nas narzędziem, którego używamy, dzięki temu, że znamy jej definicję, my żyjemy w prawdzie, pływamy w prawdzie jak ryby w wodzie, i nawet, jeżeli jesteśmy dobrzy pływacze, nie wiemy na czym w rzeczywistości polega to, w czym pływamy.
Prawda zawsze leży po środku, niestety, na przecięciu dwóch kłamstw. To coś więcej niż suma dwóch kłamstw. To coś mniej nawet, bo prawda zawsze jest okrutna.
Urojenie świata urojonego. To prawda.