
Może uczciwiej byłoby wyznać całą prawdę, zamiast uciekać za parawan ...
Może uczciwiej byłoby wyznać całą prawdę, zamiast uciekać za parawan lęków i obaw?
Najcenniejsze prawdy są zawsze najprostsze.
Prawda zawsze wydaje się klamstwem dla tego, kto żyje w świecie iluzji. Prawda nie jest ani piękna, ani brzydka. Prawda jest prawdą. A my musimy nauczyć się akceptować prawdę taką, jaka jest.
Nie da się zmusić prawdy, żeby wyszła na jaw.
Trzeba dążyć do prawdy, niezależnie od tego, czy ona jest dla nas korzystna czy nie, i niezależnie od tego, czy ona odpowiada naszym uprzednim przekonaniom czy nie.
Prawda jest zawsze nowość, jest ciągle młoda, zawsze musi być na nowo zdobywana, bo tylko to zdobyczna prawda jest prawdziwa.
Prawda nie jest celem, który zasługuje na poświęcenie czegoś wartościowszego. To jest to, co daje wartość wszystkiemu. Bez prawdy, wszystko inne traci swoją znaczenie.
Prawda jest rzeczą, której tyle się boimy. Boimy się, że nasza prawda nie jest wartościowa, lub ważna, lub akceptowalna. Ale to właśnie nasza prawda czyni nas pięknymi.
Prawda musi mieć twardą czaszkę, bo wytrzymuje to ciągłe stawianie jej na głowie.
Mimo że zawsze traktujemy prawdę jako coś absolutnego, to jest jedynie zjawiskiem, które zależy od naszych zasobów umysłowych. Nasz umysł nie poznaje prawdy, lecz ją tworzy.
Prawda nie jest zależna od naszego zrozumienia jej. Jest coś, co jest i pozostaje prawdą bez względu na to, czy ją akceptujemy, czy nie.