Prawda jak oliwa, na wierzch zawsze wypływa.
Prawda jak oliwa, na wierzch zawsze wypływa.
Najtrudniejszą rzeczą na świecie jest mówić myśląco, jasno i jednocześnie zrozumiale. To, co w prawdzie ważne, twórcy wymyślają na nowo.
Wszędzie jest tylko prawda, którą jednak trzeba zrozumieć. A że zrozumieć ją jest trudno, trzeba z nią kroczyć ostrożnie.
Ale zawsze wierzymy w to, w co chcemy wierzyć, prawda?
Wszystkie prawdy przechodzą przez trzy fazy. Początkowo są wyśmiewane. Następnie są gwałtownie sprzeciwiane. Na końcu są akceptowane jako oczywiste.
Czymże jest prawda? Dla mądrych jest to największy z darów, dla głupców jest to ciężar nie do uniesienia.
Często dla naszej wygody określamy coś mianem prawdy, choć w głębi duszy wiemy, że tak naprawdę nie jest. Prawda jest często bolesna, skomplikowana i niezrozumiała, ale jednocześnie jej odkrycie daje duże poczucie satysfakcji.
Kiedy człowiek mówi prawdę, zdarza się, że naraża się na to, że pozostanie sam. Głównie dlatego, że ludzie rzadko chcą słyszeć prawdę.
Czasami w ułamku sekundy człowiek uświadamia sobie, że całe jego życie zależało od jednej decyzji. Gdyby nie zgubiony list albo rozmowa telefoniczna, do której nie doszło, sprawy potoczyłyby się zupełnie inaczej.
Prawda stoi sama po sobie, niezależna, natychmiast zrozumiała, nieposiadająca nic z kłamstwa. Nie jest to prawda, jeżeli musisz ją gdzieś odkryć, bo wtedy musisz się stawić na próbę wśród mnóstwa kłamstw.
Tak niewiele minęło,
Odkąd byłem dzieckiem.
Tak wiele minęło
Odkąd zrozumiałem,
Że już nim nie jestem...