Zapal świeczkę za tych, których zabrał los Zapal światło w ...
Zapal świeczkę za tych, których zabrał los
Zapal światło w oknie...
Wszystko przemija szybko, wszystko zaraz staje się przeszłości. Nawet radość najszczersza i najgłębsza. Nawet najgłębszy smutek. Wszystko.
Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny.
Rok za rokiem, podczas każdego dnia, cały czas przypominał sobie, że to wszystko minie i tamten, kto go widział, zobaczy zniknięcie. Zrozumienie mijania, tego absolutnie pewnego mijania, to jest wysokość.
Nic nie jest stałe jak przemijanie. Trudno jest zrozumieć, że tak zwana rzeczywistość nie jest ciągła, stała, niezmienna, lecz przeciwnie, jest ona przemijająca, nietrwała, nietrwała, jest tylko pewnym stanem, który przemija.
Ludzie są jak śnieg – topnieją, zanim zdasz sobie z tego sprawę. Zanim nauczy się kochać, zanim nauczy się przebaczać, zanim zdąży powiedzieć to, co najważniejsze, już ich tam nie ma.
Przemijanie to smutny, ale zarazem piękny aspekt życia. Każda chwila ulatuje w przeszłość, płynie jak woda, zadziwia swoim nieuchwytnym żarem. Uczmy się cieszyć tym, co jest tu i teraz, bo przyszłość jest tylko marzeniem, a przeszłość wspomnieniem.
Przemija postać, a pozostaje pytanie, i śmierć jest tylko szczeliną w murze. Czasu brak dla tego, kto go mierzy, dla tego, kto jest bez zegara, jest w bród.
Wspomnienia są tu jedynym rajem, z którego nie możemy być wygnani. Kto mocno czasem cierpi, ten szczęśliwybywał. Trzeba zrozumieć znikomość, by doznać chwili.
Życie jest serią naturalnych i spontanicznych zmian. Nie sprzeciwiaj się im, bo to tylko przysparza cierpienia. Pozwól rzeczywistości być rzeczywistością. Pozwól rzeczom pójść swoim naturalnym biegiem
Człowiek nie dostrzega ważnych chwil w życiu, rozumie to dopiero wtedy, gdy jest już za późno.