W dzieciństwie godziny trwały wieczność, dziś lata trwają sekundy.
W dzieciństwie godziny trwały wieczność, dziś lata trwają sekundy.
Przemijanie nie jest końcem. To nie jest zasłona, za którą czeka śmierć. To jest zmierzch. Kończy się dzień, zaczyna noc. Wielka Noc. Nie kończy się życie, zaczyna nieśmiertelność.
"Wszystko przemija, młodość, radość, ból i cierpienie, tylko to, co zostawiłeś po sobie, będzie wiecznie trwało. Trzeba za sobą zostawiać dobre uczynki, bo tylko one są nieśmiertelne."
Czas przemija nieubłaganie, nic nie jest wieczne. To, co istnieje dziś, jutro może już nie istnieć, a to, czego nie ma, może za chwilę się pojawić. Nic nie jest na stałe, wszystko ulega ciągłym zmianom. Przemijanie jest jedyną stałą w naszym życiu.
Czyż przemijanie nie jest jednym ze stałych praw natury? Rośliny, zwierzęta, człowiek - wszyscy podlegamy temu procesowi. Jesteśmy jak piasek sypiący się z klepsydry czasu. Starość, tak jak młodość, ma swoje piękno, a natura zawsze jest mądrą nauczycielką.
Wszystko przemija i szybko jak mara, tylko śmierć nad nami; niemara. Jedno zostaje: zasłużonej chwale Skromne jest źródło, lecz strumień niezmarły.
Przemijanie to naturalna kolej rzeczy. Każdy połysk musi kiedyś zgasnąć, każda płomień za chwilę przemieni się w popiół. Ale to nie znaczy, że nie możemy cieszyć się z każdej iskry, każdego ciepła, które ona przynosi.
Człowiek nie jest istotą stałą, jest zmienny, przepływowy, to przemijanie, to pewien krótki okres czasu, który biegnie do przodu.
Dni płyną jak woda w rzece, której nie da się dwa razy powtórzyć, przemijają jak chmurki na błękitnym niebie. Cieszmy się z każdej chwili, czerpiąc z niej pełnymi garściami, bo życie to chwilka, która przemija.
Nasze życie jest krótkie, ale przymijanie jest długie. Dlatego nasze wybory powinny być świadome, a decyzje mądre. Bo wszystko przemija, ale konsekwencje naszych działań pozostają.
Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny.