Przemijanie według Józefa Czechowicza
Przecięcie nie odmierza czasu, tylko go unieważnia, przerywa jego ciągłość. Czas przestaje być rzeką, staje się zbiorem odosobnionych chwil. Ciągle jest obecny czas, nieuchwytny, niezdefiniowany, bez początku i końca.
Wnikliwe spojrzenie na przemijanie Józefa Czechowicza, w którym unieważnia on ideę czasu jako ciągłości, a zamiast tego ukazuje go jako zbiór odosobnionych chwil.
Czasu nie można zatrzymać. Przypomina on rzekę, która nieustannie płynie, a my w tej rzece jesteśmy jak liście unoszone na jej fali. Bez względu na to, ile staramy się zatrzymać ten bieg, nie mamy na to wpływu. Czas ucieka nam przez palce nieubłaganie, nie pozostawiając po sobie nic, oprócz wspomnień.