Nawet przyjaciel mój, któremu ufałem, ...
Nawet przyjaciel mój, któremu ufałem, który je mój chleb, wierzga na mnie.
Przyjaźń to nie tylko radość ze spotkań, ale również niecierpliwość czekania na spotkanie. To ciągłe tęsknoty podczas rozłąki i emocje podczas powitań. To wspólne sekrety, plany, marzenia. To ręka podana w chwili zasypiania, tylko przypomnienie, że jesteśmy razem. To dar, którego nie da się ocenić na pieniądze. Przyjaciele to rodzina, którą sami wybieramy.
Ludzie przechodzą obok nas i znikają, ale są tacy, którzy zostają na zawsze. Bez względu na czasy, na sytuacje. Oni są jak słońce, które zawsze jest choćby za chmurami. Oni użytkują naszych snów, naszych tajemnic, są ze słońcem i z mrokiem, zdesperowani, a równocześnie wierni do końca. Takie jest prawo prawdziwej przyjaźni: bez użalu, bez pamięci i bez żądań.
Przyjaźń jest najtrudniejszym do wyjaśnienia. Nie jest to czymś, na czym zrozumiesz lekcje w szkole. Ale jeśli tego nie zrozumiesz, naprawdę nie ma sensu tłumaczyć, bo to jest jak muzyka.
Przyjaźń zawarta w dzieciństwie to
jedyne, co nie umiera wcześniej niż my.
Przyjaźń, podobnie jak wiara, bywa często obiektem prób i tak jak złoto trzeba ją oczyszczać w ogniu. Bardzo mało jest prawdziwych przyjaciół - tych, którzy są obecni, gdy zaczyna cię spotykać nieszczęście.
Łatwo przestaje się nienawidzić osobę dotąd uznawaną za wroga, z chwila, gdy ta przestaje się jak wróg zachowywać.
Spotkałam na swojej drodze różnych ludzi: fajnych i mniej fajnych, tych, których kochałam, i tych, których nienawidziłam. Ludzi o dobrym sercu, ale też wyzyskiwaczy i krętaczy. Wampirów energetycznych i świrów, tych bardziej i mniej szkodliwych. . Ludzi, którzy potrafili się z siebie śmiać, i takich, którzy byli tak sztywni, jakby ktoś im kołek w tyłek włożył. Niektóre znajomości mnie cieszyły, inne nie. Wdzięczna jestem losowi za to, że pewnego dnia poznałam Ciebie - Przyjacielu.
-Gabriela Gargaś "Droga do domu"
Wykreślić ze świata przyjaźń...to jakby zagasić słońce na niebie,gdyż niczym lepszym ani piękniejszymnie obdarzyli nas bogowie.
Przyjaciel to ten, kto zna cię takim, jakim jesteś, rozumie, gdzie przeszedłeś, akceptuje, kim się stałeś, i pozwala ci jednak rosnąć.
Przyjaźń nie chodzi o to, kto jest najdłużej, to chodzi o to, kto przychodzi i nigdy nie odchodzi.