Lepszy jest jawny gniew, niż ...
Lepszy jest jawny gniew, niż zmyślona przyjaźń.
Przyjaźń to nie jest coś, co można zrozumieć na raz. To jest powolna ciekawa droga, która prowadzi przez wzajemne zrozumienie, szacunek, a co najważniejsze, uczucie wzajemnej tęsknoty w chwilach samotności.
Polak, Węgier, dwa bratanki,
i do szabli, i do szklanki.
Po większej części w nieszczęściu przyjaciele stają się nieprzyjaciółmi.
Wszystkie wielkości świata nie są warte tyle, co dobra przyjaźń.
Są ludzie z którymi relacje się nie zepsują, nie ważne ile czasu się nie widzicie, ile czasu nie rozmawiacie, zajmują pewne miejsce w sercu i nic nie jest w stanie tego zniszczyć.
Przyjaciół poznaje się w biedzie, nie w radości. Przyjaciel nie jest tym, kto nas pociesza łzami, lecz tym, kto nas uszczęśliwia prawdą.
...przyjaciele to anioły zsyłane z nieba.
Przyjaźń jest jak czekolada. Słodka, smaczna i zawsze optymistyczna. Ale są również te gorzkie dni, kiedy jedyny nam pozostały kawałek ciemnej czekolady. Ale to właśnie ten gorzki kawałek czyni naszą przyjaźń silniejszą.
Lepiej mieć dziesięciu przyjaciół, niż jednego wroga.
Przyjaciel to ktoś, kto daje ci całkowitą swobodę bycia sobą. I szczególnie kiedy czujesz się słabo, jest obok, niezależnie od wszystkiego. To osoba, która nigdy nie opuszcza twojego serca, nawet gdy opuszcza twoje życie.