Swoich przyjaciół nie traci Bóg ...
Swoich przyjaciół nie traci Bóg z oczu.
Przyjaźń to coś więcej niż obietnica, jest to rzadki duch, który pojawia się tylko raz na jakiś czas. To jest rzadka jak diament, wypełniona jest prawdziwą miłością, szacunkiem i szczerością. Przyjaciel to ktoś, kto jest zawsze blisko Ciebie, niezależnie od sytuacji.
Krytykuj przyjaciela w cztery oczy, a chwal przy świadkach.
Prawdziwy przyjaciel to ten, kto wchodzi, gdy reszta świata wychodzi.
Przyjaźń to jedna dusza zamieszkująca dwa ciała, to jedno serce bijące w dwóch piersiach.
Dla cierpiącego fizycznie potrzebny jest
lekarz, dla cierpiącego psychicznie – przyjaciel.
Swoich przyjaciół nie traci Bóg z oczu.
Absentem, qui rodit amicum, qui non defendit alio culpante, solutos qui capiat risus hóminum famamque dicacis, fingere qui non visa potest, comatissa tacere qui nequit, hic niger est, hunc tu, romane caveto!Kto obmawia przyjaciela, kto go nie broni wobec oskarźeń innych, kto cieszy się z wyśmiewań ludzkich i łowi plotki gadułów, kto potrafi zmyślać rzeczy nie widziane, a nie potrafi zmilczeć zawierzonej tajemnicy, jest czarnym charakterem, tego wystrzegaj się Rzymianinie!
Kolega wystarczy, aby był dobry. Przyjaciel musi jeszcze być prawdziwy.
Dobrej książki nigdy nie za wiele. Podobnie jest z dobrymi przyjaciółmi - nie ma znaczenia ile ich masz, póki są to prawdziwi przyjaciele.
Prawdziwa przyjaźń to nie rzecz, którą możesz mieć w obfitości, lecz rzadki skarb, który nad większość darów ceniony jest wyżej.