
Chcę, by mój świat był twoim, a twój moim. Na ...
Chcę, by mój świat był twoim,
a twój moim. Na tym polega przyjaźń.
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.
Biblia nakazuje nam kochać zarówno naszych bliźnich jak i naszych wrogów. Prawdopodobnie dlatego, ponieważ z reguły są to ci sami ludzie.
Lepiej rozpoznajemy wartość naszych nieprzyjaciół niż naszych przyjaciół.
Prawdziwa przyjaźń nie jest o tym, kto jest z tobą najdłużej. To o kimś, kto przyszedł i nigdy nie opuścił twojego boku.
Prawdziwa przyjaźń to nie jest coś, co się zdobywa w handlu. Przyjaźń to nie koń, którego kupujesz. To jest coś, co wymaga największych starań i najwięcej cierpliwości.
Na szczęście nauczyłem
się czytać. Ta umiejętność
była dla mnie prawdziwym wybawieniem, od tej pory moimi przyjaciółmi stały się książki
Przyjaźń to wszystko. To drugie ja. Bez niej człowiek jest niczym. Najważniejszy na świecie jest przyjaciel, na którego możemy polegać.
Między przyjaciółmi szczęście koła fortuny winno być wspólne.
Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem.
- Przyjaźń jest dla pani ważna.
- Tak, wierzę, że są osoby, z którymi ma się do przejścia jakąś drogę. Nawet jeśli pokłócisz się z tym kimś i przez dwa lata się do siebie nie odezwiecie, to ten człowiek nie znika, codziennie przez te dwa lata wnerwia cię, ale ma miejsce w twoim życiu.