Ze wszystkich moich przyjaciół jestem jedynym, jaki mi pozostał.
Ze wszystkich moich przyjaciół jestem jedynym, jaki mi pozostał.
Prawdziwa przyjaźń nie polega na tym, by kogoś poznawać, lecz na tym, by go zrozumieć, polega też nie na tym, by być blisko, lecz żeby być obok, nawet gdyby się było daleko.
Fałszywi przyjaciele wierzą w plotki. Prawdziwi przyjaciele wierzą w ciebie.
Widocznie jednak moje życie nie było dostatecznie ciekawe, by ktoś chciał je ze mną dzielić.
Przyjazń jest jak zdrowie: nie czujemy jej wartości dopóki jej nie utracimy. Mamy je, ale nie zastanawiamy się co by było, gdybyśmy je stracili.
Prawdziwy przyjaciel to ktoś, kto widzi ból w twoich oczach, podczas kiedy całą reszta wierzy w twój uśmiech na twarzy.
Przyjaźń polega na tym, że nie trzeba mówić niczego na głos, a mimo to czuć się zupełnie zrozumianym. To jest to cenne uczucie domu - być, gdzie można milczeć bez skrępowania - i to jest tak bardzo przyjaźń... niż cokolwiek innego.
Przyjaźń to jeden umysł w dwóch ciałach. To związek, który nie jest narzucony przez naturę, ale dobrowolnie wybrany. Przyjaźń ma większą wartość od przyrodzenia.
Prawdziwa przyjaźń to nie tylko chwila radości, ale cierpienie razem, to nie podążanie za przyjacielem tam, gdzie jest szczęście, ale tam, gdzie zapadła ciemność.
Nie ma nic bardziej cennego niż prawdziwa przyjaźń. To ona jest rzadka jak bryłka złota. Trzeba ją szanować i pielęgnować, bo to skarb, który trudno znaleźć, a łatwo stracić.
Przyjaciół wybierasz sobie sam. Prawdziwych przyjaciół wybiera czas.