
Chcę, by mój świat był twoim, a twój moim. Na ...
Chcę, by mój świat był twoim, a twój moim. Na tym polega przyjaźń.
Nawet gdybyś dał człowiekowi
wszystkie wspaniałości świata,
nic mu to nie pomoże, jeśli nie
ma przyjaciela, któremu mógłby
o tym powiedzieć.
Mieć wielu przyjaciół to nie mieć żadnego.
Stary przyjaciel jak drugi ojciec.
Budowanie przyjaźni przypomina karmienie
wiewiórek w parku. Na początku w tych małych zwierzątkach jest jedynie chęć, żeby chwycić jak najwięcej i uciec. Jednak nasza wytrwałość, delikatność i czas powodują, że wkrótce jedzą nam z ręki.
Prawdziwa przyjaźń nie jest o tym, kto był najdłużej. To o kim pamiętasz, kiedy mówisz 'bądź ostrożny'. To o kim myślisz, kiedy mówisz 'tęsknię za tobą'.
Prawdziwy przyjaciel to ktoś, kto daje ci pełną wolność, by być sobą - i szczególnie do czucia. Czy to dobrze, czy źle, nie, tak naprawdę to nie jest ważne.
Przyjaciel to osoba, która zna piosenkę twojego serca i potrafi ją śpiewać, gdy ty sam zapomnisz jej słowa.
Prawdziwa przyjaźń nie jest o tym, kto był najdłużej. Chodzi o tę osobę, która weszła w twoje życie, powiedziała 'Jestem tu dla ciebie' i udowodniła to.
Przyjaźń to wszystko. To prawie cała mądrość świata. To drugie 'ja'. Przyjaciół trzeba mierzyć sercem.
Prawdziwa przyjaźń opiera się na
zaufaniu. Przyjaciel zawsze cię
wysłucha, i będzie cię wspierać w
najgorszych momentach w twoim życiu.