Bo przyjacielem trzeba być, a nie go udawać.
Bo przyjacielem trzeba być, a nie go udawać.
Przyjaciel to ktoś, kto zna cię takim, jakim jesteś, rozumie, gdzie byłeś, akceptuje, kim jesteś, i delikatnie pozwala ci rosnąć.
Dla niej przyjaciele to byli ludzie, którzy pytają, jak minął Ci dzień, którzy podają Ci paczkę chusteczek, gdy płaczesz, którzy o północy wpuszczają Cię do swojego mieszkania, piją z Tobą wódkę, a potem ścielą dla Ciebie łóżko na nocleg, którzy przed podróżą mówią Ci: „Uważaj na siebie”, którzy o drugiej nad ranem podnoszą słuchawkę telefonu i przez godzinę słuchają, jak przeklinasz życie.
Są ludzie z którymi relacje się nie zepsują, nie ważne ile czasu się nie widzicie, ile czasu nie rozmawiacie, zajmują pewne miejsce w sercu i nic nie jest w stanie tego zniszczyć.
Pewnego przyjaciela poznaje się w sytuacji niepewnej.
Językiem przyjaźni nie są słowa, lecz znaczenia.
Nie bądź zadowolony z powierzchowności przyjaźni. Płytki strumień czasem jest głośniejszy od rzeki. Cisza oceanu jest pełniejsza.
Prawdziwa przyjaźń to coś więcej niż wspólnie spędzony czas i dzielenie się sekretami. To poczucie bezpieczeństwa, wiara w to, że ktoś nigdy Cię nie zawiedzie i będzie zawsze, kiedy go potrzebujesz. To cenne uczucie, które nie ma swojej ceny.
Prawdziwa przyjaźń nie jest o tym, kto był najdłużej. Chodzi o kogoś, kto przyszedł i nigdy nie wyszedł z Twojego życia.
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w nieszczęściu, bo wtedy tylko ujawnia się ich prawdziwa miłość, uczucia i bezinteresowność.
Wymówki nie masz, gdy przyjaciel prosi.