Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela.
Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela.
Budowanie przyjaźni przypomina karmienie
wiewiórek w parku. Na początku w tych małych zwierzątkach jest jedynie chęć, żeby chwycić jak najwięcej i uciec. Jednak nasza wytrwałość, delikatność i czas powodują, że wkrótce jedzą nam z ręki.
Jedni ludzie nie pamiętają ile dobra dla nich zrobiłeś, ale wytykają Ci najmniejsze potknięcia.
Nie ważne jak bardzo był to trudny czas w Twoim życiu... Ważne że znaleźli winnego za własne porażki czy niedopatrzenia.
Na szczęście są i tacy którzy docenią Twoje starania i pomogą w potrzebie.
Tak poznasz prawdziwych przyjaciół !
Nie ten przyjaciel,
kto współczuje,
a ten kto pomaga.
Co dasz dobremu przyjacielowi, nie zginie.
Przyjaźń polega na tym, że jeden zapomina, co pożyczył, a drugi nie pamięta, co pożyczył.
Prawdziwy przyjaciel to nie ten,
który odwala za ciebie całą robotę,
lecz ten który uświadomi ci, że
wszystko masz zrobić sam.
Przyjaźń to nie tylko dzielenie radości, ale także cierpienia. To nie tylko chwile pełne śmiechu, ale także bezsennych nocy. To nie tylko rozmowy bez końca, ale także cicha zgoda. To tajemnica zrozumienia bez słów.
Właściwe przyjaźni są jak zasady wielkiej wędrówki duchowej: co by z nich nie wynikło, to zawsze jest to bogatsze od wszelkiej niedoli. Ludzie, spośród których powstały, są ihm więksi i lepsi niż inni, nie dlatego, że mają w sobie coś szczególnego, ale dlatego, że są zdolni do tych samych wielkich rzeczy co i my wszyscy.
Przyjaźń, jak cenna porcelana, jest wyjątkowo delikatna. Ale raz rozbijana, nigdy nie jest tak samo mocna.
Przyjaciele. To dziwne słowo. Znaczące tak dużo, a nawet jednocześnie tak niewiele. To wszystko zależy od kontekstu. To więcej niż słowo. To sprzymierzeniec, partner, kompan do wszystkiego. To ktoś, kto jest zawsze tam gdzie Ty, nawet kiedy nie jest.