Prośba niebiosa przebija.
Prośba niebiosa przebija.
Na drabinę wchodzi się szczebel po szczeblu. Powolutku aż do skutku.
Nie wyleci sikorka z pustego worka.
Człowiek jest lekarstwem dla człowieka.
Gdzie siła ceremonii, tam szczerości mało.
Niskie drzewa dla większych wycinają.
Nie tak łatwo szczwanego lisa wyprowadzić w pole.
Żywot starszego uczy młodszego.
Człek raz umiera, raz żyje, tyle jego, co użyje.
I w głupim domu żyje mądrość.
Zapust smutny, post wesoły, będziesz człeku, cały rok goły.